O mnie
Kim jest barteq: pseudonim, zakres tematyczny bloga i zasada, na której opiera się każdy tekst — publiczne źródła.
Piszę jako barteq. To pseudonim i tak ma zostać — na tym blogu nie znajdziesz mojego nazwiska, miasta ani pracodawcy. Nie z ostrożności paranoika, tylko z prostego powodu: tekst ma się bronić treścią, a nie tym, kto go napisał.

Co robię na tym blogu
Piszę o bezpieczeństwie IT tak, jak sam chciałbym to czytać: konkretnie, z odwołaniem do źródła i bez udawania, że wszystko jest oczywiste.
Interesuje mnie szczególnie kilka rzeczy:
- warstwa sieciowa i HTTP — nagłówki, negocjacja treści, cache, czyli to, co większość ludzi widzi dopiero wtedy, gdy coś przestaje działać,
- filtry i WAF-y — jak podejmują decyzje i skąd można się o tym dowiedzieć z dokumentów publicznych,
- agenci AI w sieci — jak maszyny czytają strony i dlaczego tak często czytają je źle,
- analiza publicznych materiałów — patenty, specyfikacje, RFC, komunikaty.
Zasada, na której to stoi
Każdy tekst na tym blogu da się sprawdzić na materiale publicznym. Jeśli coś jest moim przypuszczeniem, piszę wprost, że jest. Jeśli czegoś nie mogę pokazać, to o tym nie piszę.
I druga zasada, równie ważna: opisuję, jak rzeczy działają, a nie jak zaatakować cudzy system. To nie jest to samo i nigdy nie będzie.
Jak czytać ten blog
- HTML to wersja dla ludzi. Markdown to wersja dla maszyn — ten sam tekst,
zapisany bajt w bajt, dostępny pod adresem
…/<slug>.mdalbo przezAccept: text/markdown. - Manifest dla agentów: llms.txt. Pełny dump treści: llms-full.txt.
- Kanał: RSS.
Czego tu nie znajdziesz
Reklam, wpisów sponsorowanych, newsletterowego modala i licznika odwiedzin. Nie ma też komentarzy — jeśli chcesz coś napisać, zobacz kontakt.